Nadchodzi AMP HTML ⚡

Wielkimi krokami zbliża się dzień, w którym na ranking organiczny będzie wpływać kolejny element, czyli serwowanie treści witryny w AMP HTML. Póki co Google nie ujawnia liczb na temat adopcji tego nowego, otwartego standardu, ale podobno podoba się im kierunek, w którym zmierza. Tak czy siak warto wiedzieć kto zacz ten cały HTML ⚡ - zapraszam do lektury.

Branża, hehe, budzi się

Stawiając oprogramowanie na bartek.io miałem z tyłu głowy takie tylko dla siebie przyrzeczenie - że powstrzymam się od pisania rantów. To takie darwinistyczne podejście, w końcu im więcej pospolitych głupków, tym lepiej dla mnie, to raz. A dwa, jak świetnie pokazuje przykład JKM, ludzie nie znoszą kiedy się im powie nawet odrobinę prawdy, niezależnie od tego jak podanej. To się po prostu does not compute :). Ale co tam, ten jeden raz sobie dziś powieszę przyrzeczenie na kołku - w końcu nadeszła nowa koncepcja SEO.

Meta, Robots.txt i inne - kompendium wiedzy o kontrolowaniu robotów wyszukiwarek

Każda witryna internetowa ma dwa typy odwiedzających - ludzi i roboty. Roboty również dzielą się na dwie grupy - te dobre i te złe. Złe roboty na ogół przekonują wszystkich wokół, że jednak są ludźmi. Cele stawiane im przez ich właścicieli charakteryzuje bardzo szeroką rozpiętość, od zwykłej analizy konkurencji po działania frauderskie. Dobre roboty należą z kolei do firm o ugruntowanej pozycji rynkowej i wykonują czynności potrzebne do funkcjonowania usług internetowych, z których wszyscy korzystamy na codzień - jak na przykład indeksowanie zawartości stron dla wyszukiwarek. Cechą wyróżniającą tego rodzaju robotów jest także to, że jako webmaster może je kontrolować, a one respektują Twoje wytyczne. Dowiedz się jakie masz możliwości.

Nikt nie zapłacze za Twoją (zablokowaną) reklamą

Panie, Armageddon. Armageddon, panie, reklamy blokujo! - w mniej więcej taki amok wpadła branża internetowa, szczególnie po epokowym momencie, jakim bez wątpienia był iOS 9. Tylko czy ten paniczny strach jest uzasadniony? Moim zdaniem nie, a piszę to jako ktoś, kto też utrzymuje się właśnie z reklam w sieci.